Włochy: mieszkańcy Doliny Aosty pamiętają o Jan Pawle II

W ukochanych górach Jana Pawła II w Dolinie Aosty ludzie wciąż żywo reagują na wspomnienie papieża Polaka – zauważa o. Bernard Potępa OFM, gwardian klasztoru franciszkanów reformatów w Kętach na Podbeskidziu. Zakonnik, który niedawno odwiedził ten autonomiczny region Włoch przypomina, że Jan Paweł II poza Rzymem najczęściej przebywał przede wszystkim w Castel Gandolfo, na Mentorelli i właśnie w Valle d’Aosta. „Na dźwięk imienia Karola Wojtyły, przyszłego błogosławionego, wszyscy tu się uśmiechają” – potwierdza duchowny.
Zdaniem franciszkanina, Alpy, najwyższe góry Europy, stały się dla papieża z Polski tak bliskie, gdyż przypominały mu, przemierzone wzdłuż i wszerz, góry ukochanej ojczyzny.

Do Doliny Aosty Jan Paweł II dotarł, jako pierwszy w historii papież, 8 września 1986 roku, w 200. rocznicę zdobycia Mont Blanc przez dwóch alpinistów, Jacquesa Blamata oraz Michaela Paccarda. Tego dnia dotarł pod Monte Bianco, dolatując helikopterem na górę Chétif, gdzie odbył krótki spacer i odmówił modlitwę „Anioł Pański”. Ojciec Święty od tamtej pory chętnie przybywał do Les Combes, maleńkiej osady leżącej na wysokości 1350 m n.p.m.

O. Potępa zauważa, że część gminy Introd, nazywana była podczas pobytów papieża Polaka „Alpejskim Watykanem”.„To wyróżniające określenie często pojawiało się w rozmowach wielu różnych ludzi, gdyż Jan Paweł II przybywał do Les Combes aż 10 razy w latach: 1989, 1990, 1991, 1994, 1995, 1997, 1999, 2000, 2001, 2004” – wylicza gwardian.

„Naszego rodaka skłaniał do tych wielokrotnych powrotów osobliwy klimat całej Doliny oraz urok małej, górskiej wioski, a także wielka gościnność tutejszych mieszkańców, połączona z niezwykłym taktem, wynikającym tak z szacunku do osoby wyjątkowego gościa jak i z poczucia własnej godności”- dodaje zakonnik.

„Odpoczynek Jana Pawła II w Valle d’Aosta wyznaczały niemal codzienne wędrówki po górskich szlakach - a chodził, przynajmniej podczas pierwszych pobytów, szybko, wystawiając na ciężką próbę tych, którzy mu towarzyszyli - samotny spacer po ogrodzie, modlitwa indywidualna i w sanktuariach, lektura duchowa, spotkania z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi i chorymi, także z dziennikarzami. Świeże powietrze, zapach lasu, szum rwących, górskich potoków, cisza, alpejskie pejzaże, sprzyjały odpoczynkowi, lekturze i pracy twórczej papieża” – zaznacza o. Potępa.

W Les Combes znajduje się muzeum Jana Pawła II ufundowane w 1996 r. w podziękowaniu za rozsławienie w świecie tej alpejskiej okolicy.

Karol Wojtyła mieszkał kolejno w dwóch willach – starej, najprawdopodobniej wypożyczanej na czas pobytu papieża – i nowej, z windą, zbudowanej nieco dalej tuż obok salezjańskiego ośrodka dla dzieci i młodzieży. Z nowej willi i otaczającego ją ogrodu można oglądać panoramę Mont Blanc, a z małego wzniesienia w ogrodzie, widać Gran Paradiso i całą Dolinę Aosty z odległymi szczytami Matterhorn i Monte Rosa.

13 lipca1997 roku przebywając w Dolinie Jan Paweł II powiedział: „Dziękuję Bogu za czas odpoczynku w ciszy tych gór, których majestatyczna panorama porywa duszę do kontemplacji mądrości i dobroci Stwórcy”.

Na cześć papieża Polaka jeden ze szczytów w masywie Adamello w dolinie Aosty nazwano w 1999 roku Punta Giovanni Poalo II (3307 m) .

Obszerny artykuł o. Potępy znajduje się w najnowszym numerze pisma kęckich franciszkanów „Porcjunkula”.
rk (KAI) / Kęty
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 kwietnia 2011
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz