Przyjmij mój obecny lęk

Przyjmij mój obecny lęk

Kochany Ojcze Święty! Janie Pawle II! Dzięki, że mogłam tu przyjechać i podziękować za wszystko. Wierzę głęboko, że obecnie jesteś u naszego Pana i spoglądasz na nas z troską, jak zawsze. Podczas tych kilku okazji, jakie miałam, aby być przy Tobie tyle chciałam Ci powiedzieć, ale zawsze zasłona łez nie pozwalała mi nawet dobrze przyjrzeć się Twemu Obliczu. Dziś dziękuję Opatrzności Bożej, że te przelane na papier słowa mogę Ci przekazać. Dziękuję, że w tamte pamiętne dni sierpniowe nie potępiłeś mnie, ale powiedziałeś, że każdy, nawet po popełnieniu grzechu ciężkiego, może żałować i wrócić do Kościoła.
Przyjmij mój obecny lęk przed trudem urodzenia i wychowania piątego dziecka i proszę przekaż przed obliczem Najświętszej Maryi Panny, aby dodawała mi sił, odwagi, abym była kochającą żoną i matką i bym z pomocą Opatrzności Wychowała dzieci na godne naszego Kościoła.
Kochany Ojcze Święty jesteś dla mnie Największym wzorem naszych czasów. Prowadź mnie, moją rodzinę i wszystkich bliskich sercu do Pana!

12.06.2006 (N.N.)