Zaczęliśmy szturmować niebo

Zaczęliśmy szturmować niebo

Pragnę złożyć świadectwo uzdrowienia mojej córki Magdaleny za wstawiennictwem Sługi Bożego Jana Pawła II. Moja córka Magdalena urodziła trzy córeczki: Julię 4,5 lat, Weronikę 3 lata i Anię 8 miesięcy. Po urodzeniu Ani źle się poczuła, bardzo ją bolało u dołu brzucha. Poszła do lekarza ginekologa i lekarz stwierdziła, że jest powiększony jajnik i to źle wygląda, zaleciła zastrzyki, ale córkę nadal bolało.
Ja i cała rodzina zaczęliśmy szturmować niebo za wstawiennictwem Jana Pawła II. Po trzech tygodniach poszła do kontroli, a lekarz stwierdziła, że trzeba usunąć jajnik, ponieważ nie ma poprawy. My nadal modliliśmy się, a ja przyrzekałam dać świadectwo uzdrowienia. Tak, zaufałam Bogu i już trzy dni przed pójściem na kontrolę mojej córki dziękowałam Bogu za wysłuchanie wstawienniczej prośby Sługi Bożego Jana Pawła II.

Gdy córka poszła do lekarza, lekarz stwierdziła, że jest wszystko w porządku i dziwiła się, nie wie jak się to stało. Powiedziała, że usuwać nie będziemy, gdyż jest wszystko w porządku. Dziękuję Bogu Wszechmogącemu, Matce Najświętszej i Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II za uzdrowienie mojej córki Magdaleny.

30.06.2006 r (matka Jadwiga)