Łaski: Prosimy o uzdrowienie

Piszemy ten list w nocy z 26 na 27 kwietnia 2006 r. do Cie­bie Ojcze Święty, Janie Pawle II z błaganiem o Twoje święte wstawiennictwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa i Jego Niepokalanej Matki. Nasz mąż i tata Grzegorz został potrąco­ny przez samochód. W wyniku wypadku doznał obrażeń pra­wej strony ciała i głowy. Do dziś leży na oddziale Intensyw­nej Opieki Medycznej. Nie odzyskał w pełni świadomości, nie mówi, nie widzimy, czy widzi i słyszy. Ze względu na ciężki stan neurologiczny może być do końca życia niesprawny umysłowo i fizycznie. Lekarze nie dają nam wielkiej na­dziei, ale codziennie modlimy się o jego powrót do zdrowia.
Prosimy o uzdrowienie! Tęsknimy za nim i czekamy na niego. Ojcze Święty Janie Pawle II, u Ciebie szukamy ratun­ku i głęboko wierzymy, że możesz nam pomóc.
Matko Najświętsza, prosimy wysłuchaj naszego błagania za wstawiennictwem Twego wielkiego czciciela Jana Pawła II. Zanieś naszą prośbę przed tron swego umiłowanego Syna i zanurz jaw Bożym Miłosierdziu. [...]
Do listu dołączamy zrobioną około 36 lat temu własno­ręcznie przez Grzegorza „ramkę" ze swoim i moim zdjęciem. Mój mąż nosił j ą przez wszystkie lata i miał j ą także przy so­bie w dniu wypadku. Jesteśmy z 32-letnim stażem małżeń­skim, proszę Cię, Ojcze Święty, pozwól naprawić nasze błędy i cieszyć się wspólnym dobrym życiem.
(żona Ewa)
Ojcze Święty, proszę, daj mojemu tacie szansę. Tak bardzo pragnę porozmawiać z nim i powiedzieć mu, jaki jest dla mnie ważny i jak bardzo go kocham.
(córka Iwona)