| O ostatnich chwilach opieki nad umierającym Janem Pawłem II opowiadała dziś w Rzymie włoska pielęgniarka Rita Megliorin. Spotkanie zorganizowała katedra komunikacji społecznej Papieskiego Uniwersytetu św. Krzyża. | |
| Rita Megliorin jest szefową pielęgniarek salowych na oddziale reanimacji rzymskiej kliniki Gemelli. Podczas dzisiejszego spotkania opowiadała o ostatnich chwilach opieki nad umierającym Janem Pawłem II. „Wezwano mnie późnym rankiem 2 kwietnia. Pobiegłam, bałam się nie zdążyć. Jednak on na mnie czekał. ‘Dzień dobry, Wasza Świątobliwość, dziś słońce’ – powiedziałam od razu, wiedząc, że wiadomości o stanie zdrowia papieża nie są dobre” – opowiadała Rita Megliorin. „Nie sądziłam, że mnie rozpozna. Spojrzał na mnie, ale nie tym swoim podejrzliwym wzrokiem, gdy chciał poznać prognozy lekarskie o stanie swojego zdrowia. Musnął mnie spojrzeniem pełnym czułości” – kontynuowała pielęgniarka. „Dotykając ramienia papieża, jednocześnie powiedziałam do abp. Stanisława Dziwisza, że cały czas pod oknami słychać śpiewy wiernych. On odpowiedział: ‘Kiedy umiera ojciec, chce mieć blisko wszystkie dzieci’” – wspomniała Rita Megliorin. Pielęgniarka powiedziała, że podczas Mszy papież był jeszcze przytomny, a „zgasł delikatnie”. – Najpierw przestaliśmy słyszeć jego oddech, choć na monitorze serce jeszcze biło. Niedługo potem także i ono przestało bić – dodała Megliorin. | |
| Łukasz Kasper (KAI Rzym) / Rzym | |
| -- Katolicka Agencja Informacyjna ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 kwietnia 2011 Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski | |
Rzym: włoska pielęgniarka o ostatnich chwilach opieki nad Janem Pawłem II
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz